Ta zupa krem z pora i ziemniaków zaskakuje tym, jak z kilku prostych składników powstaje coś naprawdę eleganckiego. Ma delikatną słodycz pora, przyjemną ziemistość ziemniaków i aksamitną, gładką konsystencję, która świetnie sprawdza się w chłodniejsze dni. To jeden z tych przepisów, w których liczy się spokojne podsmażenie warzyw i dobrze dobrany bulion. Bez pośpiechu, bez zbędnych dodatków, za to z bardzo konkretnym efektem: rozgrzewającą zupą, która syci, ale nie przytłacza.
Składniki na zupę krem z pora i ziemniaków
Poniższe proporcje wystarczą na 4 duże porcje albo 6 mniejszych. Warto użyć porów o jasnej, jędrnej części i ziemniaków mączystych lub uniwersalnych – wtedy krem wychodzi równy i przyjemnie gęsty.
- 3 duże pory
- 500 g ziemniaków
- 1 średnia cebula
- 2 ząbki czosnku
- 2 łyżki masła
- 1 łyżka oliwy
- 1 litr bulionu warzywnego lub drobiowego
- 100 ml śmietanki 30% lub 18%
- 1 liść laurowy
- 2 ziarna ziela angielskiego
- sól do smaku
- świeżo mielony pieprz
- szczypta gałki muszkatołowej
- opcjonalnie: 1 łyżeczka soku z cytryny
- do podania: grzanki, szczypiorek, chrupiący boczek, kilka kropel oliwy lub kleks gęstej śmietany
Przygotowanie zupy krem z pora i ziemniaków
- Pory dokładnie umyć. Najlepiej przeciąć je wzdłuż, rozchylić warstwy i wypłukać piasek pod bieżącą wodą. Użyć głównie jasnej i jasnozielonej części. Pokroić w półplasterki. Cebulę obrać i drobno posiekać, czosnek posiekać lub przecisnąć przez praskę. Ziemniaki obrać i pokroić w kostkę.
-
W dużym garnku rozgrzać masło z oliwą. Dodać cebulę i smażyć na małym ogniu przez 3-4 minuty, aż się zeszkli. Dorzucić por i odrobinę soli. Smażyć dalej 8-10 minut, mieszając co jakiś czas, aż por wyraźnie zmięknie i lekko się zapadnie.
Nie warto zwiększać ognia. Por powinien się dusić i słodko mięknąć, a nie rumienić. Gdy zacznie się mocno przypiekać, zupa traci swój delikatny charakter i robi się lekko gorzkawa.
- Dodać czosnek i smażyć jeszcze 30 sekund, tylko do uwolnienia aromatu. Następnie wsypać ziemniaki, włożyć liść laurowy oraz ziele angielskie i wszystko dokładnie wymieszać.
-
Wlać gorący bulion. Płyn powinien przykrywać warzywa z niewielkim zapasem. Doprowadzić do wrzenia, zmniejszyć ogień i gotować pod przykryciem 20-25 minut, aż ziemniaki będą całkowicie miękkie.
Na tym etapie warto zajrzeć do garnka po 15 minutach. Jeśli bulion bardzo odparowuje, można dolać odrobinę gorącej wody. Krem ma być gęsty, ale nie pastowaty.
- Wyjąć liść laurowy i ziele angielskie. Zupę zmiksować blenderem ręcznym na gładki krem. Miksować dłużej niż się wydaje potrzebne – zwykle 2-3 minuty robi dużą różnicę w strukturze.
-
Wlać śmietankę, dodać świeżo mielony pieprz i szczyptę gałki muszkatołowej. Podgrzać na małym ogniu, ale już nie doprowadzać do intensywnego wrzenia. Spróbować i doprawić solą. Jeśli smak wydaje się zbyt płaski, dodać kilka kropel soku z cytryny.
Kwaśny akcent nie powinien być wyczuwalny jako osobny smak. Ma tylko podciągnąć słodycz pora i wydobyć pełnię bulionu.
- Jeśli krem wyszedł zbyt gęsty, dolać trochę gorącego bulionu lub wody. Jeśli jest za rzadki, podgrzewać jeszcze kilka minut bez przykrycia, mieszając od czasu do czasu. Podawać gorący, z wybranymi dodatkami.
Jak uzyskać aksamitny krem z pora i ziemniaków
Dlaczego por trzeba dusić, a nie smażyć agresywnie
Por ma naturalną słodycz, ale ujawnia ją dopiero wtedy, gdy dostanie czas. Krótkie, mocne smażenie na wysokiej temperaturze daje ostrzejszy smak i często lekko przypalone nuty, które w zupie kremowej przeszkadzają. W tym przepisie dużo lepiej działa powolne duszenie na małym ogniu z dodatkiem masła.
Masło zaokrągla smak pora i cebuli, a łyżka oliwy podnosi temperaturę dymienia, dzięki czemu nic nie łapie zbyt szybko koloru. Jeśli por puści sok i zacznie mięknąć, to znak, że wszystko idzie w dobrą stronę. Warzywa nie powinny się smażyć na sucho.
Warto też nie używać zbyt dużo ciemnozielonych końcówek. Są przydatne do bulionu, ale w kremie potrafią dać bardziej włóknistą strukturę i mniej delikatny smak. Najlepsza część do tej zupy to ta jasna, mięsista.
Jak blendować, żeby zupa była naprawdę gładka
Sam blender nie załatwia wszystkiego. Najpierw warzywa muszą być naprawdę miękkie, szczególnie ziemniaki. Jeśli stawiają opór pod łyżką, po zmiksowaniu zostaną drobne grudki i krem nie będzie jedwabisty.
Blender ręczny najlepiej zanurzyć głęboko i pracować nim spokojnie, unosząc go stopniowo. Zbyt gwałtowne ruchy napowietrzają zupę, co daje pienistą, mniej elegancką powierzchnię. Gdy zależy na wyjątkowo gładkiej konsystencji, można po zmiksowaniu przetrzeć krem przez sito. To dodatkowy krok, ale daje bardzo wyraźny efekt.
Nie warto też przesadzać z ilością ziemniaków. To one budują gęstość, ale ich nadmiar sprawia, że zupa staje się ciężka i traci lekkość. Właśnie proporcja mniej więcej 3 części pora do 1 części cebuli i 500 g ziemniaków na litr bulionu daje przyjemny balans.
Jeśli po ostygnięciu krem mocno gęstnieje, to normalne. Wystarczy podczas podgrzewania dodać kilka łyżek gorącego bulionu i krótko wymieszać trzepaczką.
Podawanie i dodatki do zupy krem z pora
Ta zupa bardzo dobrze znosi kontrasty tekstur. Sama w sobie jest miękka i kremowa, więc przy stole przydaje się coś chrupiącego. Najprostsza opcja to grzanki podsmażone na maśle albo kromka dobrego chleba na zakwasie. Bardzo dobrze wypada też cienko pokrojony, podsmażony boczek – jego słoność dobrze równoważy łagodność pora.
Do lżejszej wersji wystarczy posiekany szczypiorek, kilka kropel oliwy i szczypta pieprzu. Jeśli zupa ma być bardziej obiadowa, można dodać jajko w koszulce albo podać ją z tartym, długo dojrzewającym serem. Warto jednak nie przesadzać z ilością dodatków, bo łatwo zagłuszyć subtelny smak samego kremu.
Dobrym pomysłem jest lekkie podgrzanie misek lub talerzy. Kremowa zupa podana w zimnym naczyniu szybko traci temperaturę, a właśnie na gorąco pokazuje najwięcej aromatu.
Przechowywanie i odgrzewanie
Zupa krem z pora i ziemniaków bardzo dobrze nadaje się do przygotowania dzień wcześniej. Po nocy w lodówce smak zwykle staje się pełniejszy, bo por, cebula i bulion lepiej się łączą. Po ostudzeniu należy przełożyć ją do szczelnego pojemnika i przechowywać w lodówce do 3 dni.
Podczas odgrzewania najlepiej używać małego lub średniego ognia. Wystarczy podgrzać zupę do momentu, aż będzie wyraźnie gorąca. Jeśli była robiona ze śmietanką, nie warto gotować jej gwałtownie, bo tłuszcz może zacząć się oddzielać. W razie potrzeby dobrze działa energiczne mieszanie rózgą kuchenną.
Możliwe jest także mrożenie, choć najlepiej zamrażać wersję bez śmietanki i dodać ją dopiero po rozmrożeniu. Taka baza zachowuje smak i strukturę przez około 2 miesiące. Po rozmrożeniu wystarczy zupę podgrzać, zmiksować przez chwilę i dopiero wtedy zabielić.
Wartości odżywcze zupy krem z pora i ziemniaków
Jedna porcja, przy podziale na 4 części, to orientacyjnie około 250-320 kcal, w zależności od użytej śmietanki i dodatków. Zupa dostarcza węglowodanów z ziemniaków, niewielkiej ilości tłuszczu z masła i śmietanki oraz błonnika i związków siarkowych obecnych w porze i cebuli.
To danie sycące, ale nadal dość lekkie, szczególnie jeśli zostanie podane bez boczku i z umiarkowaną ilością pieczywa. W wersji bardziej codziennej można użyć śmietanki 18% albo częściowo zastąpić ją mlekiem. Z kolei przy diecie bezmlecznej sprawdzi się napój owsiany do gotowania lub śmietanka roślinna o neutralnym smaku, choć klasyczna mleczna wersja daje najpełniejszy rezultat.
Por jest źródłem witaminy K, folianów i antyoksydantów, a ziemniaki zapewniają potas i przyjemną sytość. Dzięki temu taka zupa sprawdza się nie tylko jako przystawka, ale też jako lekki, samodzielny obiad.
