Miękkie, korzenne i wyraźnie miodowe – takie powinny być dobre pierniki z Thermomixa zaraz po upieczeniu. Ciasto wychodzi zwarte, ale plastyczne, łatwo się wałkuje i nie wymaga siłowania się z lepką masą. Po upieczeniu pierniki mają lekko sprężysty środek, cienką skórkę i intensywny aromat cynamonu, imbiru oraz kakao. To przepis wygodny na codzienne pieczenie przed świętami, ale sprawdza się też wtedy, gdy potrzeba szybkiej porcji ciastek do pudełka lub na prezent.
Składniki na pierniki z Thermomixa
Z podanych proporcji wychodzi około 45-60 pierników w zależności od wielkości foremek. Najlepiej użyć płynnego miodu wielokwiatowego albo lipowego – daje wyraźny aromat, ale nie dominuje przypraw.
- 350 g mąki pszennej typ 450 lub 500
- 100 g masła
- 120 g miodu
- 100 g cukru
- 1 jajko
- 20 g kakao
- 2 łyżeczki przyprawy do piernika (około 10 g)
- 1 łyżeczka cynamonu
- 1 łyżeczka sody oczyszczonej
- 1 szczypta soli
- 1 łyżka kwaśnej śmietany 18% lub 20 g jogurtu naturalnego
Przygotowanie pierników z Thermomixa krok po kroku
- Do naczynia miksującego włożyć masło, miód i cukier. Podgrzać 3 minuty / 50°C / obr. 2, aż składniki połączą się w gładką masę. Nie trzeba doprowadzać do wrzenia – chodzi tylko o rozpuszczenie cukru i rozluźnienie miodu.
- Dodać jajko, śmietanę, mąkę, kakao, przyprawę do piernika, cynamon, sodę i sól. Wymieszać 20 sekund / obr. 5, następnie ustawić 2 minuty / tryb Interwał. Po tym czasie ciasto powinno być zwarte, miękkie i lekko lepkie, ale nie płynne.
- Przełożyć ciasto na blat lekko oprószony mąką, uformować spłaszczony dysk, zawinąć i schłodzić przez 30-60 minut. Ten etap robi różnicę – po chłodzeniu ciasto lepiej trzyma kształt i nie wymaga dosypywania dużej ilości mąki.
- Piekarnik nagrzać do 175°C góra-dół. Blachy wyłożyć papierem do pieczenia. Schłodzone ciasto rozwałkować na grubość 4-5 mm, jeśli pierniki mają być miękkie od razu po upieczeniu. Cieńsze wyjdą bardziej chrupkie na brzegach.
- Wykrawać kształty i układać na blasze w niewielkich odstępach. Pierniki trochę urosną, ale nie rozlewają się mocno. Resztki ciasta szybko zebrać, krótko zagnieść i ponownie rozwałkować. Gdy zacznie się ocieplać i kleić, warto wsunąć je na kilka minut do lodówki.
- Piec każdą blachę przez 8-10 minut. Mniejsze foremkowe gwiazdki czy serduszka zwykle potrzebują 8 minut, większe bałwanki i choinki bliżej 10 minut. Gotowy piernik ma być wyrośnięty, matowy na wierzchu i miękki pod palcem – po wystudzeniu lekko stężeje.
- Wyjąć blachę z piekarnika i zostawić pierniki na 3-4 minuty, dopiero potem przełożyć na kratkę. Gorące są delikatne i łatwo je odkształcić. Po całkowitym ostudzeniu można je polukrować albo zanurzyć częściowo w czekoladzie.
- Jeśli planowane jest lukrowanie, najlepiej odczekać, aż ciastka całkowicie wystygną. Na klasyczny lukier wystarczy cukier puder roztarty z odrobiną soku z cytryny lub gorącej wody do gęstości śmietany. Do dekoracji dobrze trzymają się też skórka pomarańczowa, posiekane orzechy i płatki migdałów.
Przy pieczeniu pierników łatwo przesadzić o minutę. Lepiej wyjąć je odrobinę za wcześnie niż za późno, bo właśnie wtedy zostają miękkie, a nie suche i twarde.
Jak upiec miękkie i aromatyczne pierniki z Thermomixa
Grubość ciasta i czas pieczenia
Najczęstszy problem z piernikami nie wynika ze składu, tylko z wałkowania. Przy grubości 4-5 mm ciastka zostają miękkie w środku i mają przyjemny, lekko wilgotny miąższ. Gdy ciasto zostanie rozwałkowane na 2-3 mm, brzegi szybciej się przesuszą i wyjdą bardziej kruche niż miękkie.
Równie ważny jest piekarnik. W wielu domowych piekarnikach realna temperatura bywa wyższa niż ustawiona. Jeśli pierniki regularnie twardnieją, warto obniżyć temperaturę do 170°C i piec minutę dłużej. Małe różnice dają tu wyraźny efekt.
Rola miodu, kakao i przypraw
Miód odpowiada nie tylko za smak, ale też za utrzymanie wilgoci. Nie warto go zmniejszać, jeśli celem są miękkie pierniki. Cukier nadaje strukturę, kakao pogłębia kolor i wzmacnia korzenny charakter, ale jego nadmiar może wysuszać ciasto. Dlatego 20 g kakao to proporcja bezpieczna – ciastka są ciemniejsze, ale nie stają się zbyt ciężkie.
Przyprawa do piernika bywa bardzo różna. Jedna mieszanka pachnie mocno cynamonem, inna anyżem albo goździkiem. Jeśli używana jest gotowa przyprawa o intensywnym składzie, lepiej nie przekraczać 2 łyżeczek. Przy słabszej mieszance można dołożyć pół łyżeczki więcej. Dobrym ruchem jest też dodatek osobnego cynamonu, bo daje ciepły, znajomy aromat bez ostrej nuty.
Dlaczego chłodzenie ciasta ma sens
Schłodzenie nie jest zbędnym przystankiem. Ciepłe ciasto po połączeniu miodu i masła jest miękkie, a czasem wręcz zbyt luźne do wykrawania drobnych wzorów. Po pobycie w lodówce mąka dobrze wchłania wilgoć, tłuszcz zastyga i masa robi się posłuszna. Dzięki temu nie trzeba podsypywać blatu dodatkową mąką, a to pomaga zachować miękkość po upieczeniu.
Jeśli czasu jest mało, ciasto można rozwałkować między dwoma arkuszami papieru do pieczenia i schłodzić już w tej formie. Potem wystarczy zdjąć górny arkusz i wykrawać kształty. Przy większej produkcji to po prostu szybsze i czyściej idzie.
Gdy pierniki mają być idealnie równe pod lukier, warto wałkować ciasto partiami i stale pilnować jednej grubości. Mieszanie cienkich i grubych sztuk na jednej blasze kończy się nierównym wypiekiem.
Przechowywanie i dekorowanie pierników
Te pierniki są miękkie już po ostudzeniu, więc nie trzeba czekać kilku dni, aż zmiękną w puszce. Mimo to po 24 godzinach smak zwykle jest jeszcze lepszy – przyprawy się układają, a miód robi swoje. Najlepiej przechowywać je w szczelnym pojemniku lub metalowej puszce.
Jeśli po dwóch dniach zrobią się odrobinę twardsze, wystarczy dołożyć do pojemnika kawałek jabłka na kilka godzin. Nie na całą noc, bo można przesadzić z wilgocią. Jabłko odda parę i przywróci miękkość bez rozmiękczania ciastek.
Do dekorowania pasuje prosty lukier, czekolada deserowa albo polewa z czekolady i odrobiny masła. Przy bardzo miękkich piernikach lepiej unikać zbyt ciężkich dekoracji na środku cienkich elementów, takich jak ramiona gwiazdek czy uszy reniferów, bo mogą pękać przy pakowaniu.
Na prezent najlepiej pakować całkowicie suche pierniki, zwłaszcza te polukrowane. Lukier powinien schnąć minimum kilka godzin. W przeciwnym razie wzory się odbiją, a w pudełku zrobi się bałagan.
Wartości odżywcze pierników z Thermomixa
Wartości zależą od wielkości foremek i rodzaju dekoracji, ale bez lukru można przyjąć orientacyjnie, że 1 średni piernik ma około 55-70 kcal. Dostarcza głównie węglowodanów z mąki, miodu i cukru, niewielką ilość tłuszczu z masła oraz śladową ilość białka z jajka i mąki.
Porcja 4 pierników to zwykle około 240-280 kcal. Po doliczeniu lukru albo czekolady wartość rośnie, ale też nie ma w tym nic zaskakującego – to mają być porządne, aromatyczne ciastka, a nie suchy kompromis. Jeśli potrzebna jest lżejsza wersja, część cukru można zmniejszyć o 20-30 g, jednak nie warto schodzić dużo niżej, bo wpłynie to na strukturę i stopień zrumienienia.
Najczęstsze błędy przy pieczeniu pierników w Thermomixie
Najczęściej problem pojawia się wtedy, gdy do ciasta dosypuje się za dużo mąki podczas wałkowania. Masa przestaje się kleić, ale po upieczeniu pierniki tracą wilgoć i robią się zbite. Lepiej lekko schłodzić ciasto jeszcze raz niż ratować je mąką.
Druga sprawa to zbyt długie wyrabianie po dosypaniu suchych składników. Thermomix radzi sobie szybko, więc po połączeniu i krótkim wyrobieniu w trybie Interwał nie ma potrzeby wracać do dalszego mieszania. Nadmierne wyrabianie rozwija gluten, a ciastka mogą wyjść twardsze.
Trzeci błąd to pieczenie wszystkich partii identycznie, bez patrzenia na wielkość foremek. Małe kształty pieką się błyskawicznie. Gdy na blasze leżą obok siebie duże choinki i drobne gwiazdki, mniejsze sztuki warto wyjąć wcześniej albo przygotowywać blachy z podobnymi rozmiarami.
Jeśli pierniki po upieczeniu bardzo rosną i tracą ostrość wzoru, zwykle winna jest zbyt ciepła masa albo za krótki czas chłodzenia. Dobrze schłodzone ciasto daje wyraźniejsze krawędzie. Przy skomplikowanych foremkach można nawet wykrojone kształty schłodzić jeszcze 10 minut na blasze przed wstawieniem do piekarnika.
