Kaczka nadziewana mięsem mielonym i wątróbką – przepis

Skórka wychodzi ciemnozłota i chrupiąca, a środek zostaje soczysty, konkretny i wyraźnie mięsny. Farsz z mielonego mięsa i wątróbki daje pełny smak, lekko podrobowy, ale bez ciężkości, jeśli dobrze go doprawić i wcześniej podsmażyć. To danie nie jest trudne, tylko wymaga porządku: najpierw farsz, potem spinanie kaczki, na końcu spokojne pieczenie. Efekt nadaje się na świąteczny obiad, ale bez przesadnego kombinowania. Przy dobrze dobranych temperaturach mięso nie wysycha, a farsz trzyma formę i nie rozpada się przy krojeniu.

Składniki na kaczkę nadziewaną mięsem mielonym i wątróbką

Porcja na 6-8 osób. Najlepiej użyć kaczki świeżej, o wadze około 2,2-2,6 kg. Zbyt duża piecze się dłużej i łatwiej przesuszyć pierś, zanim uda się dopiec środek.

  • 1 kaczka patroszona, ok. 2,2-2,6 kg
  • 500 g mięsa mielonego wieprzowego lub wieprzowo-wołowego
  • 250 g wątróbki drobiowej
  • 1 duża cebula
  • 2 ząbki czosnku
  • 1 kajzerka lub 2 kromki jasnego pieczywa
  • 80-100 ml mleka
  • 1 jajko
  • 2 łyżki masła lub smalcu
  • 1 łyżka majeranku
  • 1 łyżeczka tymianku
  • 1/2 łyżeczki mielonego ziela angielskiego albo szczypta gałki muszkatołowej
  • 2 łyżeczki soli do farszu i kaczki, plus trochę do korekty
  • 1 łyżeczka świeżo mielonego pieprzu
  • 1 jabłko kwaśne, twarde
  • 2 łyżki bułki tartej, jeśli farsz wyjdzie zbyt luźny
  • 1 łyżka miodu
  • 1 łyżka majeranku do natarcia
  • 1/2 łyżeczki pieprzu do natarcia
  • 1 łyżeczka soli do natarcia
  • 100 ml bulionu lub wody do brytfanny

Przygotowanie kaczki nadziewanej mięsem mielonym i wątróbką

  1. Kurczliwie nie spieszyć się przy przygotowaniu kaczki. Tuszkę umyć tylko wtedy, gdy jest taka potrzeba, potem bardzo dokładnie osuszyć ręcznikiem papierowym, także w środku. Odciąć nadmiar tłuszczu z okolic szyi i kuperka. Skórę nakłuć cienkim nożem albo wykałaczką w najgrubszych miejscach tłuszczu, głównie na udach i przy kuprze, ale nie przebijać mięsa piersi. Natrzeć kaczkę z zewnątrz i od środka solą, pieprzem oraz majerankiem. Odstawić na 30-60 minut.
  2. Kajzerkę namoczyć w mleku. Cebulę pokroić w drobną kostkę. Wątróbkę oczyścić z błon i ewentualnych żyłek, opłukać, dobrze osuszyć i posiekać nożem na małe kawałki. Nie trzeba mielić jej na gładko; drobne kawałki dają lepszą strukturę farszu.
  3. Na patelni rozgrzać masło lub smalec. Wrzucić cebulę i smażyć 5-6 minut, aż zmięknie i lekko się zeszkli. Dodać czosnek, zamieszać przez kilkanaście sekund. Dorzucić wątróbkę i smażyć krótko, około 2-3 minuty, tylko do ścięcia z zewnątrz. Wątróbka nie ma być całkowicie wysuszona, bo później jeszcze dojdzie w piecu. Zdjąć z ognia i przestudzić.
  4. Do miski włożyć mięso mielone, odciśniętą bułkę, podsmażoną cebulę z wątróbką, jajko, majeranek, tymianek, pieprz oraz ziele angielskie lub gałkę. Jabłko obrać i zetrzeć na grubych oczkach albo pokroić w drobną kostkę; dodać do farszu. Całość dokładnie wyrobić dłonią lub łyżką, jak masę na klops. Jeśli farsz wydaje się mokry i luźny, dosypać 1-2 łyżki bułki tartej. Spróbować na surowo nie warto; bezpieczniej usmażyć na patelni mały kawałek i sprawdzić sól oraz pieprz.
  5. Napełnić kaczkę farszem do około 3/4 objętości. Nie upychać go na siłę, bo podczas pieczenia mięso i jajko zwiążą masę, a zbyt ciasne nadzianie może rozerwać skórę. Otwór zaszyć nicią kuchenną albo spiąć wykałaczkami. Nogi można związać sznurkiem, żeby tuszka trzymała kształt. Skrzydła podwinąć pod spód, wtedy końcówki się nie spalą.
  6. Piekarnik nagrzać do 180°C góra-dół. Kaczkę ułożyć piersią do góry w brytfannie. Na dno wlać bulion lub wodę. Wstawić bez przykrycia na 30 minut, żeby skórka zaczęła się rumienić, potem zmniejszyć temperaturę do 160°C. Piec dalej przez 1,5-2 godziny, zależnie od wielkości ptaka. W połowie pieczenia warto ostrożnie zlać część tłuszczu z dna naczynia i polać kaczkę wytopionym sosem.
  7. Na około 20 minut przed końcem posmarować skórkę miodem rozmieszanym z łyżką tłuszczu z brytfanny. Dzięki temu kolor będzie głębszy, ale miód nie zdąży się przypalić. Jeśli skórka rumieni się za mocno wcześniej, luźno przykryć kaczkę papierem do pieczenia lub folią aluminiową.
  8. Upieczenie najlepiej sprawdzić termometrem. W najgrubszym miejscu farszu temperatura powinna dojść do 72-75°C, a w udzie około 78-80°C. Bez termometru trzeba nakłuć udo: sok ma być klarowny, nie różowy. Po wyjęciu z pieca zostawić kaczkę na 15-20 minut odpoczynku. To ważny etap; po przekrojeniu od razu soki wypłyną na deskę, a farsz będzie się kruszył.
  9. Do podania usunąć nici lub wykałaczki. Kroić najpierw wzdłuż przy piersi, potem odcinać porcje razem z kawałkiem farszu. Sos z brytfanny można przecedzić, odtłuścić i krótko zredukować w rondlu.

Farsz powinien być wilgotny, ale nie rzadki. Jeśli da się formować łyżką i nie wypuszcza płynu na dnie miski, proporcje są dobre.

Najczęstsze błędy przy pieczeniu kaczki z farszem

Jak nie przesuszyć piersi i jednocześnie dopiec środek

Najczęstszy problem to zbyt wysoka temperatura przez cały czas. Kaczka lubi mocny start, ale później potrzebuje spokojniejszego pieczenia. Stałe 180-190°C przez dwie godziny często kończy się suchą piersią i nadal niedopieczonym farszem przy kości. Dlatego dobrze działa układ: krótkie zrumienienie, potem 160°C do końca.

Druga sprawa to wielkość tuszki. Bardzo duża kaczka wygląda efektownie, ale w domowym piekarniku trudniej ją poprowadzić równo. Dla tego farszu najlepsza jest średnia sztuka, bo proporcja mięsa do nadzienia jest wtedy sensowna.

Pomaga też odpoczynek po pieczeniu. Nie jest dodatkiem, tylko częścią przepisu. W tym czasie temperatura w środku jeszcze delikatnie się wyrównuje, a soki wracają do włókien mięsa.

Dlaczego farsz bywa zbity albo rozpada się przy krojeniu

Zbyt zbity farsz zwykle bierze się z dwóch rzeczy: za chudego mięsa mielonego i zbyt mocnego ubicia masy. Do tego przepisu nie warto brać bardzo chudej szynki mielonej. Lepsze jest mięso z odrobiną tłuszczu, wtedy środek nie będzie przypominał twardego pasztetu.

Rozpadanie się farszu oznacza odwrotny problem: za dużo wilgoci albo za mało składnika wiążącego. Dlatego bułkę trzeba porządnie odcisnąć, a jabłko nie powinno pływać sokiem. Jajko jest potrzebne, ale jedno w zupełności wystarczy; większa ilość robi farsz gumowy.

Znaczenie ma też krótkie podsmażenie wątróbki i cebuli. Wrzucenie surowej wątróbki do farszu daje więcej wody podczas pieczenia, a smak staje się ostrzejszy i mniej uporządkowany.

Jeśli skórka nie chce się zrumienić, zwykle problemem jest wilgoć na początku. Kaczka musi być dobrze osuszona przed natarciem i wstawiona do nagrzanego piekarnika.

Z czym podawać kaczkę nadziewaną mięsem mielonym i wątróbką

To danie jest cięższe i bardziej wyraziste niż klasyczna pieczona kaczka z jabłkami, więc dodatki powinny trochę odciążyć talerz. Bardzo dobrze wypadają ziemniaki pieczone w łupinach albo puree z dodatkiem chrzanu. Pasuje też kasza pęczak, jeśli sos z brytfanny zostanie lekko zredukowany i podany osobno.

Po stronie warzyw najlepiej sprawdza się coś kwaśnego lub lekko słodko-kwaśnego. Modra kapusta, buraczki z odrobiną octu jabłkowego, surówka z czerwonej kapusty albo ogórki w musztardowej zalewie robią dobrą robotę. Do farszu z wątróbką pasują również pieczone jabłka, ale nie trzeba ich wkładać do środka; wystarczy podać obok.

Sos z brytfanny bez mąki

Po pieczeniu na dnie zostaje dużo tłuszczu i ciemny, aromatyczny płyn. Warto zlać zawartość do rondla, odstawić na chwilę i zebrać nadmiar tłuszczu z góry. Część tłuszczu można zachować do ziemniaków lub smarowania pieczywa, resztę odłożyć.

Sam płyn wystarczy krótko zagotować i zredukować o jedną trzecią. Jeśli potrzebna jest wyraźniejsza kwasowość, dobrze działa łyżeczka soku z jabłka albo odrobina czerwonej porzeczki. Mąka nie jest konieczna; naturalna żelatyna z kości i soków z mięsa po redukcji daje wystarczająco dobrą konsystencję.

Taki sos powinien być intensywny i podany oszczędnie. To nie ma zalewać mięsa, tylko je podkreślić.

Wartości odżywcze

Kaczka nadziewana mięsem mielonym i wątróbką jest daniem kalorycznym i sycącym. W jednej porcji, przy podziale na 8 części, można przyjąć orientacyjnie 500-700 kcal, zależnie od ilości zjedzonej skórki i tłuszczu z sosu. Danie dostarcza dużo białka, żelaza, witaminy A i witamin z grupy B, zwłaszcza dzięki wątróbce.

Trzeba pamiętać, że zawartość tłuszczu jest wysoka, szczególnie jeśli podawana jest skórka. Da się to trochę ograniczyć przez częściowe zlanie tłuszczu z brytfanny podczas pieczenia i podanie lżejszych dodatków zamiast klusek czy ciężkich sosów na śmietanie.

Przechowywanie i odgrzewanie

Po całkowitym ostudzeniu resztę kaczki najlepiej schować do lodówki w zamkniętym pojemniku lub szczelnie owinąć. Bezpiecznie trzymać ją przez 2-3 dni. Farsz, przez obecność podrobów, nie powinien leżeć dłużej bez mrożenia.

Do odgrzewania najlepiej pokroić mięso na porcje, ułożyć w naczyniu, dodać 2-3 łyżki sosu lub bulionu i podgrzać pod przykryciem w 150°C przez około 15-20 minut. Mikrofalówka działa, ale łatwo przesusza pierś i nierówno podgrzewa farsz. Jeśli coś zostanie, cienkie plastry na zimno dobrze smakują też na kanapce z ćwikłą albo ogórkiem kiszonym.